





W trawie brodzili, komary językami wyłapywali i wzrostem porównywali się. Wujek Tomek drzewka przesadzał, w czym odnalazł się znakomicie. Tylko sprzęt słabej jakości zakupił i mu się szpadel ułamał. Ciocia Agatka wyluzowana i usmiechnięta. I taką ją lubimy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz