2008-04-30

W weekend majowy tata zabrał Polę aż nad morze. Cudowny tata, bo mamę zostawił, odpoczynku spragnionej.










Sam udał się do Piasek, gdzie juz znajomi czekali z butelkami z bursztynami. Pola pierwszego dnia mimo kiepskiej pogody nad wode się wyrwała. Dla nijej jak widac rozmiar nie stanowi problemu, morze czy malborska fontanna.... Byle mokro i chlapało :)
A po południu do zamczyska sie udali, Pola komnaty schodziła i nawet miejsca zakazane zobaczyła.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

I agree with you about these. Well someday Ill create a blog to compete you! lolz.

Anonimowy pisze...

Gomen kudasai.

Anonimowy pisze...

Kawaii... <3