





Wielkie rewolucje nie tylko w naszym życiu. Ćwiki się przeprowadzają. Nie, że chcą, ale muszą. Mimo iż ciocia Kasia znalazła fajne mieszkanko, myśl o przeprowadzce odstręczała i zamęczała. Ale stało się. Telefon z rana, wyjazd na saską i malowanie. Właściwie przecieranie. Pokoik chłopców w kolorach Toskanii. Fajnie wyszło. A naspacerowaliśmy się przy tym ... :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz